KRONIKA

KRONIKA 25.09.2007

Radar

             ODSZEDŁ RADAR Byłeś z nami. Będziesz ZAWSZE w naszych myślach, w naszym sercu. Kasia, Grzegorz, Magda, Ewa, Joasia. Byliśmy dzisiaj razem, liczną, naszą klubową, obozową gromadą. Tomek był z nami. Siedzimy z Agnieszką teraz…

>>>

KRONIKA 07.04.2006

Ferie 2006 – subiektywna kronika starszaków

Najpierw była deklaracja przy dowiezieniu dzieci w ferie, do Donnersbachwaldu ( Co JO Grześ nie przyjadę, że warunki spartańskie i trzeba gotować, co mi tam, JO stary harcerz). Trochę zmroziło mnie oświadczenie Maczetona: przyjedź koniecznie, jak Leon będzie miał nową ofiarę, to innym będzie lżej, ale, myślę sobie, nie jednego Leona przeżyłem, to przeżyję i tego. No a potem już poszło.

>>>

KRONIKA 04.04.2006

ferie 2006

My juz po powrocie:) Było super polecamy obozy do Austii dla tych ,którzy uwielbiaja pasztet 😛 Wrarzenia są np.bliskie spotkania z drzewami w wykonaniu Ani P. 🙂 Pozdrowienia dla wszystkich Yeti śla kuzynki:*

Suspendisse feugiat, ante et viverra lacinia, lectus sem lobortis dui, ultricies consectetur leo mauris at tortor. Nunc et tortor sit amet orci consequat semper. Nulla non fringilla diam. Proin ut quam eros…

>>>

KRONIKA 03.04.2006

YETI Racing Team w Val Gardenie

Pierwsza ścianka – nie długa… – jakieś pięć długości Long Champ. Płynnie ustawiony gigant. Patrząc na gości z Pucharu Świata wydawało mi się, że tyczki są gęsto ustawione. Jadąc, zorientowałem się, że mam wystarczająco dużo czasu, aby po grubo spóźnionym skręcie, płynnie spóźnić następny. I tak, po upływie pierwszej minuty, znalazłem się na dole ścianki (tu byłem gotów zakończyć zjazd). Z moich marzeń o mecie obudził mnie niewielki garb, który przy znacznej prędkości i nieskoordynowanych ruchach, wyrzucił mnie na około 5m do przodu…

>>>

KRONIKA 13.03.2006

Jak dobrze mieć „Yeti”

Idzie wiosna i powoli kończymy sezon narciarski z Krzysiem – przynajmniej u nas, w Ściejowicach. Pomysł na „rehabilitację narciarską”, który jeszcze pół roku temu wydawał się zbyt zuchwały, powiódł się znakomicie. Okazało się, że Krzyś zachował wiele sportowych nawyków. I choć do dawnej sprawności jeszcze daleko – z każdym treningiem robimy postępy. Poza tym wróciliśmy do szkoły – z rozszerzonym programem indywidualnym.

>>>
1 2 3