Piotr Macheta

członek komisji rewizyjnej

Absolwent Technikum Mechanicznego. Żeglarz i wspinacz. Żywy dowód na to, że na nartach można nauczyć się jeździć nawet na emeryturze, trzeba tylko chcieć.DSC_0358_resize Maczeton – bo tak go zwą potocznie – to niewychowanek Klubu. Z dużym doświadczeniem harcerskim. Leciwy już był jak przylgnął do nas jeszcze za czasów obozów w schronisku pod Durbaszką gdzie zimowa porą pomagał funkcjonować chacie o niepowtarzalnym klimacie. Tak mu zostało do dzisiaj. Nie dość, że opanował narty – z żaglami był za pan brat – to jeszcze windsurfuje. To jeden z tych co rozumie góry. Na Maczetona zawsze można liczyć. Popsuł cię telewizor, odkurzacz,  mikser – dzwoń do Maczetona. Skończył ci się wkład w długopisie, miałeś wypadek, potrzeba holowania – dzwon do Maczetona. Trzeba przetransportować element z miejsc A do B – dzwon do Maczeona. Żona marudzi, teściowa dokucza – radź sobie sam… Daje radę ze wszystkim – nie ma tylko wpływu na pogodę. Jest Klubową podporą jako treningo-zajęcio-przekaźnik. Jeden z tych dzięki którym żeglarstwo w Klubie stało się jedną z większych atrakcji letnich obozów. Tata dwójki synów.